Sonda
Jak oceniasz obecną sytuację w polskiej kulturze, patrząc na nią jako widz?
Giełda
Ostatnio zalogowani
Najnowsze w czytelni
Aktualnie na stronie
Goście: 38
Użytkownicy: 0
Użytkownicy: 0
Złote półwiecze musicalu
Andrzej Ozga Środa, 10 Marzec 2010 11:31
| Spis treści |
|---|
| Złote półwiecze musicalu |
| Page 2 |
| Page 3 |
| Page 4 |
| Page 5 |
| Page 6 |
| Page 7 |
| Wszystkie strony |
Strona 1 z 7
Na warszawskiej premierze MISS SAIGON światowej sławy producent nie krył satysfakcji. Chwalił spektakl i realizatorów za dotrzymanie kroku najlepszym realizacjom.
9 miesięcy później samolot American Airlines wbił się w północną wieżę World Trade Center. Tak według niektórych opinii faktycznie zakończył się wiek XX, a wraz z nim złote półwiecze musicalu. WOJNA I POKÓJ nie została zrealizowana, bo na rynku musicalowym zapanowała stagnacja. Wielotysięczne widownie zaświeciły pustką. Wydawało się, że to stan przejściowy, że wkrótce ludzie otrząsną się z lęku i staną w kolejkach po bilety, tak jak powrócili do hipermarketów, by robić zakupy, do czego w dramatycznym przemówieniu, z właściwą sobie prostodusznością namawiał prezydent Bush Jr.. Kryzys okazał się jednak głębszym niż początkowo sądzono.
Najbardziej zrozumiałym skutkiem aktów terroru było załamanie się turystyki teatralnej w poważnym stopniu zasilającej kasy teatrów grających najbardziej spektakularne i najdroższe widowiska. Kto wyłożył już pieniądze na samolot i hotel łatwiej mógł przełknąć sumę 30.- 50 funtów za bilet na CATS, niż rodowity londyńczyk. Jednak w nowej sytuacji lot samolotem jawił się jako zbyt duże ryzyko, by podejmować je dla - niczego nie ujmując Kotom – rozrywki. Przy okazji sprawdziło się to, co przewidziano jakiś czas temu: licytując się w coraz to nowych, zapierających dech efektach scenicznych najzwyczajniej przeinwestowano. Już wcześniej koszta wielkich musicalowych widowisk nie mogłyby się bilansować, gdyby nie sprzedaż koszulek, kubków, długopisów z logo spektaklu i innych gadżetów, które teatralnym turystom zastąpiły tradycyjne wyroby pamiątkarskie „z nad morza”, czy „z gór”. Oczywiście pod bokiem megaprodukcji wyrastały licznie spektakle skromne, tańsze w eksploatacji, lub zgoła kameralne. Jednak i one korzystały z koniunktury nakręconej przez wielkich. Tymczasem, po 11 września musical, który pod koniec wieku był najbardziej dynamicznym i rozwijającym się gatunkiem teatralnym, zaczął zwijać skrzydła. To co się stało dalej można by nazywać powrotem do źródeł.., gdyby nie możliwość bycia posądzonym o cynizm. Tak bowiem, jak u zarania gatunku, obecnie stale pojawiają się całkiem nowe montaże, wiecznie młodych przebojów połączonych lub nie, lada jaką fabułą, bądź też tylko ciągiem skeczy. Tak z grubsza wygląda musicalowy pomysł na dzisiaj. Niestety, świadczy on nie tylko o stagnacji, ale co gorsza doskonale wpisuje się w stereotyp pokutujący choćby w naszym kraju, w zgodzie z którym musical to tylko i wyłącznie rozrywka – muzyka lekka, łatwa i przyjemna..., że pozwolę sobie zacytować hasło ukute przez rodzimego znawcę gatunku. Taka jest poza nieliczni wyjątkami teraźniejszość teatru muzycznego. Wciąż, kiedy pada hasło „tworzymy współczesny musical”, myśli mimochodem wędrują na Broadway lub West End, tyle że tam w gruncie rzeczy nie dzieje się nic ciekawego.
Na podzwonne dla musicalu jest jednak moim zdaniem za wcześnie. Ten gatunek musi się odrodzić, bo jego ewolucja nie dobiegła końca. Jest przecież spadkobiercą kolejnych wcieleń europejskiego teatru muzycznego i tak jak tragedia antyczna, misterium, opera, operetka - ogniwem łańcucha tej samej konwencji, fundamentalnej dla kultury zachodu. Krótko mówiąc, żyjemy dziś w czasach musicalu. Przynajmniej gdy mowa o teatrze popularnym.
W oczekiwaniu na zapowiedziany wyżej musicalowy renesans warto
pamiętać o tych przedstawieniach minionego czasu, które zdają się być najbardziej oryginalne, pozwalające dostrzec nowe horyzonty teatru
muzycznego, a ponadto ustawiające wysoko poprzeczkę przyszłym realizacjom.
Castingi i praca (57)
Kalendarz
Najbliższe wydarzenia
- Solidarity of Arts 18.08.2010 - 08.09.2010
- 8 EUROPEJSKIE SPOTKANIA TANECZNE 25.08.2010 - 05.09.2010 | 09.30
- Sanktpetersburski Teatr Baletu Borisa Ejfmana... 05.09.2010
- Szwindel. Piosenki kabaretu międzywojnia 05.09.2010 - 05.09.2010 | 19.30
- Białe małżeństwo 10.09.2010
- Soundedit 2010 Międzynarodowy Festiwal Producentów... 10.09.2010 - 12.09.2010
- DIABEŁ 17.09.2010



